Ponad 78 proc Polaków zna definicję pojęcia inflacja, tylko 43 proc. wie czym jest dług publiczny - wynika z najnowszego badania na potrzeby kampanii edukacyjnej pod hasłem #JasnoOFinansach. Co czwarty Polak nie jest zainteresowany pogłębianiem swojej wiedzy o finansach.

W związku z kampanią edukacyjną pod hasłem #JasnoOFinansach Santander Consumer Banku, IBRiS sprawdził wiedzę ekonomiczną Polaków. "W krótkim teście jednokrotnego wyboru Polacy zostali poproszeni o wybranie właściwych definicji inflacji, przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce, PKB, Funduszu Ubezpieczeń Społecznych i długu publicznego" - podał bank.

"Największe problemy ankietowani mieli jednak ze zdefiniowaniem długu publicznego. Prawidłowo wybrało ok. 43 proc. ankietowanych, z czego największą nieznajomością tego pojęcia wykazały się osoby w wieku 18-29 lat (tylko 10,6 proc. dobrych odpowiedzi). Chociaż trudności z tym pojęciem miały również osoby w wieku 40-stu i 60-lat (ok. 40 proc. prawidłowych wskazań w obu przypadkach)" - podali autorzy badania.

Dodali, że podobne problemy Polakom sprawiła poprawna definicja Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (46,3 proc.). Co ciekawe, mimo że z jego środków finansowane są m.in. wypłaty świadczeń z ubezpieczenia emerytalnego, rentowego i chorobowego, tylko 37 proc. Polaków w wieku 60-69 lat wie, czym jest FUS.

Pojęciem, które sprawiło najmniej kłopotów ankietowanym była inflacja (78,5 proc. prawidłowych odpowiedzi) - wynika z badania. "To może być spowodowane tym, że w związku z szybko rosnącymi cenami w ostatnim roku, bardzo często pojawia się ono w mediach. Można też przypuszczać, że część ankietowanych zetknęła się z nim w szkole lub na studiach, ponieważ największą znajomością tego zjawiska wykazali się najmłodsi ankietowani w wieku 18-29 lat (97,5 proc. poprawnych odpowiedzi w tej grupie)" - wskazali autorzy badani.

Jak powiedziała PAP opiekunka projektu #JasnoOFinansach Anna Szczechowiak, badanie ujawniło pewien niepokojący trend. "Co czwarty Polak zapytany o to, w jaki sposób pogłębia swoją wiedzę o finansach, zadeklarował, że nie robi tego, bo nie jest tym zainteresowany (27,7 proc.)" - zauważyła.

W jej ocenie jest wysokie prawdopodobieństwo, że niski stan wiedzy może wynikać z braku dostępu do odpowiednich źródeł informacji lub czasu, by się z nimi zapoznać.

Z badania wynika, że w przypadku grupy osób niechętnych do pogłębiania wiedzy ekonomicznej, nie ma znaczenia miejsce zamieszkania czy poziom uzyskiwanych dochodów.

"Widać jednak, że zdobywanie wiedzy w tym obszarze bardziej interesuje osoby przed 30-stką (tylko 11,5 proc. odpowiedzi negatywnych) w porównaniu do pozostałych grup wiekowych. Natomiast osoby z wykształceniem podstawowym są taką wiedzą najmniej zainteresowane - 33,7 proc. negatywnych wskazań" - wyjaśniono.

Jak dodano, w poszukiwaniu informacji na temat zarządzania domowym budżetem i gospodarowaniem pieniędzmi Polacy najczęściej odwiedzają portale informacyjne w internecie (39 proc. wskazań). 15 proc. pytanych wchodzi na strony instytucji finansowych, niespełna 10 proc. na strony urzędów publicznych (9,7 proc.). "Popularnymi źródłami wiedzy ekonomicznej dla Polaków są również telewizja (25,2 proc. wskazań) i znajomi (18,9 proc.)" - poinformowano.

Badanie zostało prowadzone w związku z kampanią edukacyjną pod hasłem #JasnoOFinansach Santander Consumer Banku przez Instytut Badań Rynkowych i Społecznych (IBRiS) w ankiecie telefonicznej, na reprezentatywnej grupie 1000 dorosłych Polaków. (PAP)

autorka: Longina Grzegórska-Szpyt

lgs/ mmu/