Dzisiaj niemal każdy czuje się ospały a spowodowane jest to niekorzystnymi warunkami biometeorologicznymi, przez kilka ostatnich dni mało mieliśmy także słońca co wpływa na senność. Sama kawa może nie pomóc a słońca w ostatnich dniach mam "jak na lekarstwo".

Na obszarze Polski przeważać będą nadal niekorzystne warunki biometeorologiczne. Pod koniec dnia na krańcach południowo-zachodnich niekorzystny wpływ pogody na organizm człowieka może słabnąć jednak uczucie senności potowarzyszy dzisiaj Biometeopatom. 

Lekka poprawa warunków może nastąpić już jutro, jednak pogoda w kolejnych dniach również będzie miała negatywny wpływa na nasze organizmy. 

Duży wpływ na naszą senność i gorsze samopoczucie ma witamina D, dlatego też dla zainteresowanych przedstawiamy kilka faktów na jej temat. 
Wystarczy zadbać o właściwy poziom tej witaminy, a wtedy zapewnimy organizmowi bardzo skuteczną oręż do walki z chorobami, w tym również przeziębieniowymi.  

Niedoceniana rola witaminy D

Do niedawna działanie witaminy D na organizm ludzki było kojarzone głównie z zapobieganiem krzywicy i osteoporozy. Jednak najnowsze badania wyraźnie wskazują, że witamina D ma wpływ znacznie wykraczający poza układ kostny, co wykazało wielu badaczy w setkach opublikowanych prac naukowych. Udowodniono istnienie receptorów witaminy D na każdej komórce ciała człowieka, czyli należy przypuszczać, że każda nasza komórka reaguje na witaminę D pod warunkiem, że w naszym organizmie jest jej wystarczająca ilość. Niestety okazuje się, że właśnie na wiosnę, mamy znaczne niedobory tej witaminy. Medycyna akademicka nie dostrzega, albo nie chce dostrzegać związku zwiększonej zachorowalności z niedoborami witaminy D. Niewielu lekarzy kieruje pacjentów na badania poziomu witaminy D. Często się zdarza, że nawet jeśli takie badanie zostanie zrobione, to oficjalne zalecenia, jakie obowiązują w świecie medycznym, mówiące o dawce 400 IU dziennie, nie są w stanie sprostać tak wielkiemu zapotrzebowaniu jakie występuje w organizmie. Nie jest wykluczone, że chroniczne niedobory witaminy D narażają społeczeństwo nie tylko na grypę i przeziębienie, ale również na znaczne ryzyko rozwoju wyniszczających, długotrwałych i przewlekłych chorób takich jak nowotwory czy choroby z autoagresji. Dr Cedric Gerland, jeden z najbardziej znanych epidemiologów amerykańskich, na podstawie wieloletnich badań stwierdził, że gdyby poziom witaminy D był właściwy to wtedy zachorowalność na wiele chorób byłaby znacznie zmniejszona. Zapadalność na nowotwory nerki, nowotwory piersi, jelita grubego, jajników, stwardnienie rozsiane zmniejszyła by się w granicach od 50 do 80%.

Słońce źródłem witaminy D
Życie na Ziemi nie mogło by istnieć gdyby do naszej planety nie docierały promienie słoneczne. To słońce jest źródłem energii, która dalej jest przekazywana przez poszczególne ogniwa ziemskiego łańcucha pokarmowego. Nasz organizm jest również ściśle związany z działaniem energii słonecznej i to nie tylko pośrednio, poprzez pokarm, ale również bezpośrednio. Witamina D jest syntetyzowana w naszej skórze pod wpływem określonej długości fali promieniowania słonecznego. Następnie transportowana jest do wątroby i nerek, gdzie ulega dalszym przemianom. Naukowcy wykazali, że spadek poziomu witaminy D, nasilenie zachorowań na grypę i inne schorzenia górnych dróg oddechowych zdarzają się w tym samym czasie. Wykazano, że spadek odporności jest związany z brakiem światła słonecznego bezpośrednio działającego na naszą skórę, co doprowadza do spadku poziomu witaminy D w organizmie. Niestety nie mam dobrych wieści, bo dr Michael Holick badał wpływ położenia geograficznego na wytwarzanie witaminy D i okazało się, że na szerokości geograficznej odpowiadającej położeniu Gdańska w miesiącach od października do marca organizm nie jest w stanie wytworzyć jakiejkolwiek ilości witaminy D.

Jak określić niedobory witaminy D?
Zewnętrzne objawy niedoboru witaminy D są podobne do objawów innych dolegliwości i chorób. Do najczęstszych należą bóle kostno-stawowe, choroby przyzębia, utrata apetytu, biegunka, bezsenność, zaburzenia widzenia, niesmak i pieczenie w jamie ustnej. Łatwo je pomylić z objawami innych chorób lub niedoborem innych witamin czy mikroelementów. Najpewniejszą metodą przekonania się o niedoborze witaminy D jest analiza krwi. Bada się wtedy jeden z metabolitów, pojawiających się podczas przemian witaminy D w naszym organizmie. Badania takie warto sobie zrobić szczególnie w okresie od stycznia do kwietnia, kiedy to niedobory tej witaminy występują najczęściej. W USA badanie poziomu witaminy D jest jednym z najczęściej zalecanych badań.

Przed jakimi chorobami chroni witamina D?
Dbając o odpowiedni poziom witaminy D można by było zredukować ryzyko wystąpienia takich chorób jak: nadwaga, reumatoidalne zapalenie stawów, nadciśnienie, bóle kręgosłupa, cukrzyca, skurcze mięśni, infekcje bakteryjne i wirusowe, fibromialgia (przewlekła reumatyczna niezapalna choroba tkanek miękkich), stwardnienie rozsiane, nowotwory piersi, jelita grubego, trzustki, prostaty, jajników. Pozwala efektywniej leczyć choroby serca, demencję, depresje, bezsenność, łuszczycę, stwardnienie rozsiane i inne. Warto? Oczywiście że TAK!

Gdzie znajdziemy witaminę D w naturalnych produktach: 
-m.in w mięsie niektórych ryb (łosoś, dorsz, tuńczyk, śledź, makrela, sardynki, węgorz i inne)
-tranie
-wątrobie
-serze
-żółtkach jaj
-niektórych grzybach

www.trenujzdrowie.pl