Fisker, motoryzacyjny startup zbudował przełomową baterię. Jest ona magazynem energii, który nie tylko umożliwi elektrycznemu samochodowi przejechanie 500 mil na jednym ładowaniu, ale też skróci samo ładowanie do… minuty. Nowa technologia znalazłaby też zastosowanie w smartfonach czy tabletach.

Fisker Inc. to startup z Anaheim w Kalifornii, który zajmuje się projektowaniem i budową ekskluzywnych samochodów elektrycznych. Firmę założył Henrik Fisker. Wcześniej pracował on dla Tesli, gdzie również konstruują elektryczny samochód. Fisker Inc. istnieje od 2007 r, ale w 2016 r zmienił nazwę z Fisker Automotive na Fisker Inc. Fisker Karma (obecnie funkcjonuje pod nazwą Karma Revero), hybrydowy sedan, został zaprezentowany w 2008 r, ale do masowej produkcji trafił dopiero w 2011 r. Od tamtego czasu firma z USA pracuje nad nowym modelem sportowego auta - Fisker EMotion, które miało swój debiut w październiku ubiegłego roku.
Wraz z pracami nad Fisker EMotion firma szuka rozwiązań technologicznych, które pozwoliłyby wyposażyć nowe auto m.in. w lepszą baterię. Rezultatem tych prac jest bateria o innowacyjnej budowie bez substancji płynnych.
Dzięki temu tradycyjna bateria litowo-jonowa będzie mogła gromadzić 2,5 raza więcej energii. Według zapowiedzi Fiskera nowe baterie można będzie naładować w ciągu minuty. Umieszczenie takiej baterii w samochodzie elektrycznym pozwoliłoby na przejechanie 500 mil, czyli ok. 804 km na jednym ładowaniu.
Firma nie tylko ogłosiła, że zbudowała taką baterię, ale też poinformowała o rozpoczęciu procesu jej opatentowania. Zapowiedziała ponadto, że będzie ona mogła trafić do masowej produkcji w 2023 r, a w 2019 r zostanie zainstalowana w modelu Fisker EMotion.
Jeśli baterię Fiskera uda się skomercjalizować odmieni ona dotychczasowe sposoby magazynowania energii. Jej mniejsza wersja może trafić też do smartfonów, tabletów czy laptopów.
Oficjalny termin prezentacji baterii został zaplanowany na styczeń przyszłego roku.