Bankowość, finanse, księgowość, ubezpieczenia, podatki, prawo, budownictwo, farmacja, nieruchomości, administracja oraz sprzedaż to tylko niektóre branże, które pracownia socjologiczna Hays Poland wzięła pod lupę w swoim najnowszym, 13. już Raporcie Płacowym 2017. Jego autorzy badają i liczą wynagrodzenia, jakich w Polsce mogą się spodziewać specjaliści oraz kadra zarządzająca. Ostatnie opracowanie jest nie tylko analizą zarobków, ale też odpowiada na pytania o najnowsze trendy i perspektywy rynku pracy.

Z  raportu jasno wynika, że pod względem poziomu wynagrodzeń dla specjalistów nie odstajemy już od globalnych tendencji. W Polsce tak samo jak na świecie, coraz bardziej są cenione twarde kompetencje analityczne, sprawne tworzenie modeli zarządzania, a także umiejętność zastosowania ich w praktyce. Ceniona jest również wiedza techniczna, bardzo ważna w przypadku technologii informacyjnych i komunikacyjnych.

Pracodawcy zapowiadają, że w tym roku będą zwiększali zatrudnienie, ale też  zdają sobie sprawę z tego, że zatrzymanie najlepszych fachowców w dużej mierze zależy od zapewnienia im jak najlepszych możliwości rozwoju. Pracownicy też chętnie podejmują nowe wyzwania i swoją przyszłość oceniają raczej dobrze.

W najbliższym czasie na zawodowy sukces mogą liczyć pracownicy wszechstronni i otwarci na nowoczesne rozwiązania, gotowi wykonywać pracę elastycznie i skoncentrowani na miękkich kompetencjach- uważa Charles Carnall, dyrektor zarządzający Hays Poland. -Tylko wtedy można będzie pogodzić interesy pracodawców, którzy poszukują wysoko wykwalifikowanych specjalistów i pracowników, którzy chcą się nie tylko rozwijać, ale też osiągnąć równowagę w życiu zawodowym- dodał.

Większość, bo 93% szefów badanych firm zapowiada, że w roku 2017 będzie dążyło do zwiększenia zatrudnienia, ale aż 90% z nich obawia się trudności z pozyskiwaniem nowych pracowników. Większość pracodawców chce mieć pracowników etatowych. Na najwięcej ofert pracy mogą liczyć specjaliści IT i sprzedaży. Nie będą też narzekali na bezrobocie finansiści, księgowi oraz eksperci produkcji i inżynierii.
Czasem niektóre firmy decydują się także na zatrudnienie pracowników tymczasowych. Natomiast w branży IT i nowoczesnych technologii coraz większe znaczenie mają kontrakty. W przekonaniu pracodawców takie formy zatrudnienia gwarantują elastyczność i możliwość realizacji aktualnych zadań, a jednocześnie umożliwia kontrolę poziomu zatrudnienia. Pracownicy tymczasowi są wsparciem w czasie sezonowego wzrostu popytu na produkty bądź usługi firmy, mogą też zastąpić pracowników, którzy są na długotrwałych zwolnieniach. Mogą również dać firmie potrzebne jej kompetencje. Coraz częściej są także odpowiedzią na trudności wynikające z niemożności znalezienia właściwych kandydatów do stałej pracy.

Tylko 37% pracodawców jest przekonanych, że w ich firmach kompetencje pracowników są wystarczające w kontekście realizacji celów biznesowych. Ale problemy z brakiem kompetentnych pracowników są coraz większe. Z jednej strony firmy twierdzą, że takich ludzi jest na rynku za mało, a z drugiej strony, jeśli tacy są, to mają tak wysokie wymagania, że tylko nieliczne firmy mogą im sprostać. A muszą, jeżeli chcą pozyskać najbardziej utalentowanych pracowników. Firmy potrzebują głównie specjalistów z wiedzą merytoryczną i skutecznych menedżerów. Cenione są również kompetencje IT i cyfrowe, które są odpowiedzią na coraz bardziej mobilne otoczenie, które na dodatek bez przerwy się zmienia. A właśnie pracowników o takich kwalifikacjach najtrudniej pozyskać. Firmy mają też wielkie problemy z obsadzeniem stanowisk sprzedażowych, księgowych i takich, w których niezbędna jest znajomość języków obcych.

Większość pracowników dobrze ocenia perspektywę swojej kariery zawodowej. Jednak z badania Hays Poland wynika, że co czwarty z nich myśli o zmianie pracy w ciągu najbliższych 6. miesięcy. Najczęściej dlatego, bo są niezadowoleni z wynagrodzenia i nie widzą możliwości dalszego rozwoju. W ich przekonaniu przy ocenie atrakcyjności obecnej pracy czy ewentualnych ofert innej coraz większe znaczenie mają ciekawe projekty, wyzwania, równowaga między życiem prywatnym i zawodowym oraz środowisko pracy, a zwłaszcza relacje z szefami i współpracownikami.

W 2016 r. zarobki w swoich firmach podniosło 73% ankietowanych pracodawców. Coraz trudniejsza walka o najlepszych pracowników doprowadziła do tego, że i w tym roku większość firm planuje podwyżki wynagrodzeń. Zarobki mają rosnąć do takiego poziomu, żeby było możliwe przyciągnięcie i zatrzymanie najlepszych specjalistów. Ale nie tylko zarobki mają być magnesem przyciągającym do firmy specjalistów.  Większość firm proponuje swoim pracownikom różne bonusy: prywatną opiekę medyczną czy kartę sportową. Coraz bardziej popularne są też ubezpieczenie na życie, możliwość pracy elastycznej oraz dofinansowanie edukacji. A firmy, zwłaszcza w branży sprzedaży detalicznej i FMCG dają też swoim pracownikom rabaty na swoje produkty bądź usługi. Te benefity zwykle są doceniane przez pracowników i odpowiadają ich potrzebom, więc w jakimś stopniu przesądzają o atrakcyjności oferty. Najwyżej jest ceniona prywatna opieka medyczna oraz możliwość pracy elastycznej. Pracę elastyczną umożliwia już ok. 65% firm. Zwykle oznacza to możliwość rozpoczynania pracy w pewnym przedziale czasowym. Inne firmy godzą się na pracę zdalną, tzw. home office.

Rok 2017 będzie interesujący pod względem walki o najlepszych pracowników, poszukiwania talentów oraz pozyskiwania odpowiednich pracowników. Żeby przyciągnąć i zatrzymać osoby, które umożliwią dalszy rozwój firmy, pracodawcy będą musieli zadbać o konkurencyjne wynagrodzenie oraz pakiet świadczeń dodatkowych, które będą dopasowane do indywidualnych potrzeb pracowników. Firmy powinny skupić się na wszystkich obszarach, które z perspektywy kandydata dowodzą atrakcyjności oferty, bo ich pominięcie może znacznie utrudnić firmie budowanie przewagi konkurencyjnej.